
Gosia - Była dziewczyna JB.
Gdy dowiedziała się o związku JB I Katy od razu próbuje go zniszczyć.
Z charakteru wredna i wścibska dziewczyna.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Następny dzień
5.45
Kurde , co się ze mną dzieje?!
Ten Bieber i jego czekoladowe oczy mi zakręciły w głowie.
*
Poszłam wziąść zimny prysznic i umalowałam się TAK .
Potem otworzyłam drzwi mojej garderoby i ubrałam się w TO .
*
Gdy zeszłam do kuchni siedział tam już Drew i Różowa.
Różowa miała na palcu złoty pierścionek z różowym brylantem ( Mniej więcej taki ) .
JB zamawiał u służącej dania.
-Co chcesz ślicznotko , zapytał się mnie?
Po prostu spaliłam buraka...
-Spaghetti po bolońsku , wypaliłam .
Jego dołeczki wyglądały tak słodko jak się uśmiechał!
*
I tak minęło kilkanaście dni , a ja i JB staliśmy się parą .
Byliśmy nie rozłączni...
O 12.09 usłyszałam dzwonek do drzwi.
JB poszedł otworzyć i zobaczyłam w drzwiach jego byłą.
Oczywiście nie wiedziałam przedtem , że to jego była .
Podeszłam do niej i powiedziałam ,,cześć''.
Dziewczyna popatrzyła na mnie i powiedziała ,, cześć ''.
Wyczułam w tym sarkazm.
-Jestem byłą dziewczyną Justina , powiedziała .
I tu mnie zamurowało!
Opadłam bezwładna na podłogę , a potem urwał mi się film.
*
Czułam na sobie lekką dłoń JB.
Mówił do mnie
-Katy otwórz oczy!
Proszę!!
Łatwo powiedzieć , trudno zrobić...
Udało mi się dopiero za 12 razem.
-Panie doktorze ona otworzyła oczy!!!!!!!!! , słyszałam wrzeszczącego JB.
-Justin , co się stało?
-Leżałaś tutaj 7 godzin!
Podszedł do nas doktor.
Zaświecił mi latarką w każde oko.
-Zadam pani parę pytań.
Dobrze?
-Tak .
Doktor zadał mi parę pytań , a potem poszedł.
Poszłam do pokoju i położyłam się spać.
***
To był nasz ostatni dzień.
-Tak nie chce od ciebie jechać!
JB popatrzył na mnie i powiedział :
-Ja też nie chcę byś jechała!
I pocałował mnie lekko w kącik ust.
Wsunął mi przy tym do torebki małą paczuszke.
***
Limuzyna podjechała pod apartament i musiałam się pożegnać.
Pocałowałam JB , a on odwzajemnił mój pocałunek.
Wsiadłam do limuzyny i pojechała do domu.
***
W domu
Rozpakowywałam moją torebkę , a w niej zobaczyłam paczuszkę od JB .
Rozpakowałam ją i zobaczyłamnumer jego telefonu i kartkę zwiniętą w rulonik.
Rozwinęłam i zobaczyłam tekst piosenki napisany specjalnie dla mnie!
Zeszłam do salonu .
Rodzice powiedzieli mi :
-Musimy jutro wyjechać na trzy tygodnie.
Chcesz tu zostać sama?
Pomyślałam sobie , że zaprosze JB.
Więc powiedziałam ,,Tak''.
***
Rodzice mnie pożegnali i zadzwoniłam szybko do JB.
-Justin przyjedź do mnie i zabierz swoje rzeczy .
Tylko nie za dużo ;)
Poszłam do łazienki zrobić sobie makijaż i ubrałam się najkrótsze szorty jakie miałam i bluzke bez ramionek .
***
JB siedział u mnie w salonie na kanapie.
Była 23.45 .
-Może pójdziemy już spać?
Pokazałam JB mój pokój.
Ty będziesz spał tu , a ja w sypialni.
Ściana w ścianę ;)
***
Wykąpałam się i przebrałam w różową , koronkową koszule do spania.
O 24.00 napisałam Justinowi sms'a (nie chciało mi się wstawać) .
,,Śpisz?"
,,Nie''
,,Przyjdź do mnie''
,,Ok''
I już widziąłam JB w drzwiach.
-Nie mogę zasnąć , powiedziałam.
-Połóż się koło mnie , powiedziałam mu.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Ciąg dalszy nastąpi jak będzie co najmniej 1 komentarz!
Możesz napisać piąty rozdział bo nie mogę sie doczekać dalszej części
OdpowiedzUsuńps.to ja jestem jego byłą mam nadzieje że nie
Aicjawinx
Te rozdział są super!
OdpowiedzUsuńA akcja dopiero się rozkręca!!
Osobiście nie lubie tejj Justynki..... Ale te rozdziały niezłee!
OdpowiedzUsuńCaFee_13 ze stardoll
Świetne!
OdpowiedzUsuńSłuchaj, chyba mogłabym zrobic to co ty i też zrobić taki blog?
jak się nie zgadzasz to napisz do mnie.
Na stardoll jestem Kingusia_SS_10
a jak dodajesz te fotki z ubraniami?
OdpowiedzUsuńże piszesz po prostu tak, a ta fota ci się pokazuje?
Pisałaś że chcesz metamorfoze na moim blogu tak ?
OdpowiedzUsuńjeżeli chcesz to napisz mi swój nick na stardoll ;)
ja to kociara2604 pozdrawiam
Do kinga201s :
OdpowiedzUsuńUstawiłam sobei nową wersje.
I jak w pasku pisze ,,Link'' to klikam wpisuje adres strony na której są ubrania i już :)