Jest 6.00
Jak zawsze schodze na śniadanie .
No i tym razem czeka mnie niespodzianka.
Cała rodzinka czeka na mnie i wrzeszczy:
Katy!! Gratulacje!
Pakuj się , bo wygrałaś wyjazd na miesiąc do Justina Biebera.
-No supcio , myślę.
Wyjazd do słynnego Justina Biebera.
Więc mówię słodkim głosikiem.
Serio?
A to niespodzianka - i zaczynam jeść płatki z mlekiem.
Nie cieszysz się ? , pyta się mama.
Cieszę , odpowiadam , choć tak na serio się nie cieszę.
Kończę jeść i idę na góre się pakować.
Wrzucam wszystkie ubrania do torby i pakuję do torebki iPhone'a , iPode'a i błyszczyk na szczęście.
*
Pod dom podjeżdża limuzyna i wsiadam.
Kiedy dojechaliśmy , widzę piękny apartament.
Pukam do drzwi i otwiera mi Drew.
-Justin ! Kolejna dziewczyna z konkursu, krzyczy.
-Wpuść ją , wrzeszczy głos ze środka domu.
Wchodzę i widzę przepięny salon oraz Justina Biebera (który oczywiście psuje ten piękny widok).
-Cześć , mówię bez entuzjazmu.
Nagle podbiega do mnie dziewczyna i woła :
-Hej , jestem Karolina, mów na mnie Różowa!
-Hejka!
Jestem Katy , odpowiadam.
Wreszcie jakiś normalny człowiek w tym apartamencie.
No , a teraz wybierzecie sobie pokoje , mówi JB.
Ja wybrałam ten niebieski , Różowa oczywiście różowy.
Typowe ... , pomyślałam.
*
Jest 22.10 .
Wchodzę do pokoju i widzę karteczkę, a na niej napis:
O 22.15 przyjdę.
JB
*
O 22.15 dzrzwi się uchylają i widze w nich...
*********************************************************************************
Ciąg dalszy nastąpi :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz