Zakładki

poniedziałek, 16 sierpnia 2010

Rozdział 6

- Ale tu fajnie ! - powiedziałam .
- I zobacz jaki fajny widok! - przyatknął JB
-Śliczny -westchnełam .
- Ok ,  choć rozpakujemy się  , bo narazie nie mamy jak z tąd wyjść, na dole pełno fanek!
-Wiem...


20.00  W pokoju

Poszłam do łazienki wziąć prysznic ,  a JB włączył telewizor.
Nagle ktoś zaputał do drzwi.
-Justin otwórz!
Ja jestem pod prysznicem! , krzyknęłam .
JB poszedł otworzyć , a ja wyszłam opatulona ręcznikiem.
W drzwiach stała Baśka- dawna dziewczyna JB .

-Czego tu szukasz?! , niemal  że wrzasnęłam !
- Cześć -powiedziała z chytrym uśmieszkiem Basia - przyjechałam tutaj na wakacje razem z rodzicami na 3 tygodznie :-)

(To było kłamstwem.
Baśka przyjechała by śledzić JB i Katy . )

Aha -powiedział JB bardzo wolno ,
Co znaczyło , że zaraz wrzaśnie.

-Wynoś się z tąd!
-Żebym cię tu więcej nie zobaczył!! , wrzasnął.

JB zamknął z trzaskiem drzwi .
- No to mamy przechlapane ! , powiedziałam .
- Nie wszystko stracone -powiedział JB - będziemy jej unikać !
- Łatwo powiedzieć, ciężko zrobić - przytaknęłam i połorzyłamsię spać .


6.30  Nadal w pokoju

Nawet nie wiem kiedy zasnęłam.
Poszłam do łazienki wziąść zimny prysznic na przebudzenie.
Ubrałam się w TO .
Zrobiłam sobie jeszcze TAKI makijaż.
Wyszłam z łazienki i obudziłam JB.

- Wstawaj śpiochu za niedługo musimy iść na śniadanie !

JB wstał i poszedł się ubrać.

Założyliśmy czarne okulary i zeszliśmy do specjalnej sali bez rozwrzeszczanych fanek.
Przed drzwiami stało pełno goryli JB.
A do drzwi  dobijała się ...


*********************************************************************************

Ciąg dalszy nastąpi naj później po wakacjach.
Jest to (bardzo) zmieniona wersja mojej stardollowej koleżanki Asdbrin , która
będzie mnie zastępować podczas wakacji.
Trochę króciutkie ale co :)
Następne jak będzie 7 komentarzy.









piątek, 6 sierpnia 2010

Reklama Krolowa_Miss

Cześć to ja w imieniu Krolowa_Miss !


Chciałam was zaprosić do odwiedzania mojego apartamentu i głosowania!
Mam nadzieje , że wejdziecie!


                    APARTAMENT KROLOWA_MISS



Cennik reklam

Cennik reklam:



~cały post poświęcony reklamie - 10 sd
~w pasku bocznym :

-na tydzień - 3 sd
-na dwa tygodnie : 5 sd
-na miesiąc : 15 sd

ZGŁOSZENIA W KOMENTARZU!
NAPISZCIE CZY CHCECIE W POŚCIE CZY LINK W PASKU BOCZNYM?

czwartek, 5 sierpnia 2010

Rozdział 5

6.56 .

Obudziłam sie widząc JB ,który leżał na łóżu .
Oczywiście leżałam na podłodze.
Chamstwo...

Poszłam do łazienki odbyć moją codzienną toaletę.
Chlusnęłam sobie zimną wodą w twarz na pobudzenie.
Ubrałam się TAK i zrobiłam sobie lekki makijaż.


                                              ***

Zeszłam do kuchni i zaczęłam robić jajecznice.
Po chwili przyszedł do mnie sms od Amy.

SMS OD AMY:

Cześć Katy!
Przyjdę do ciebie z Ckrisem za jakieś pięć minut!
Pa pa Amy!

Jak dobrze , że zrobiłam tyle jajecznicy , pomyślałam.

-Hej, Katy!

O , kurcze !
Nie zauważyłam jak JB wszedł do kuchni!!

-Hej , Justin.
Będziemy mieć gości za jakieś 20 sekund.
Radzę ci się ubrać .

Popatrzyłam na JB i dopiero teraz zauważyłam , że ma na sobie gatki w czerwone serduszka i pieski!
Nie umiałam powstrzymać śmiechu.
No i stało się!
JB spalił raka i poszedł na górę się przebrać.

                                                ***

Siedzę razem z Amy na kanapie , a przede mną siedzi JB i Ckris.

-Pójdę do kuchni po coś do  żarcia!
-Pójdę z tobą , mówi JB

7. 56  W KUCHNI

Otworzyłam szafke i wyjęłam dwie paczki chipsów i  żelki.
Żelki spałaszowałam w mniej niż minutę.
(Nie zdąłyłam ich  zanieść !)

JB poszedł do mnie i powiedział
-Kocham Cię Katy!
-Ja ciebie też.

JB pocałował mnie.
Na początku był to pocałunek podobny do inny , ale potem stawał się coraz
bardziej namiętny.
Całowaliśmy się tak przez chwilę , aż do kuchni nie weszła Amy.
-Mamy tam umrzeć z głodu ? , spytała się śmiejąc .

Zaniosłam do salonu chipsy i dwie cole.

I TAK MINĘŁY 3 TYGODNIE

-Co?!
I ja mam to zrobić?! , wrzeszczałam jak opentana na rodziców.
-Myślałam , że się cieszysz!
-Tak , na pewno , pomyślałam

Wyjazd na Bahama na 2 tygodnie!
Wie , wiem chciałam tam jechać , ale...
No , nie wiem , a co z JB , pomyślałam.

-Justin jedzie z tobą , powiedziała mama.

Czy ona mi czyta w myślach ? , pomyślałam .


-Juhu!!!!!!!!!!!!!!!!
Zaczęłam tańczyć taniec zwariowanej dziewczyny i dostałam głupawki xD

                                                  ####

W samolocie

O mało włos , bym się tu nie wcisnął przez te zwariowane fanki! , powiedział mi JB.

Lecieliśmy w samolocie , który był wielki ale leciałam w nim tylko ja i JB .
To dlatego , żeby podczas lotu żadna fanka nie podbiegała do nas.

Samolot był nadzywczajny!
W środku salon , łazienka , sypialnie , a nawet kuchnia i telewizor!
Brzmi nieprawdobodobnie ale tak było!

Lecieliśmy 13 godzin.

                                                ####
W hotelu

Hotel okazał się hotelem ... Bieberów!

Oczywiście wóżyliśmy czarne okulary.
Pełno paparazzi!


Jak weszliśmy do recepcji było fatalnie!
Stado rozwrzeszczanych fanek dookoła!

Dostaliśmy jakoś kluczyk i uciekliśmy do pokoju.
Wyglądał przepięnie.

Puchowe fotele,plazma,duża łazienka,garderoba i dwa wielkie łóżka z baldachimem.


*********************************************************************************
Sorry , że tak długo czekać!!
Następny jak będą minimum trzy komcie.

poniedziałek, 2 sierpnia 2010

Rozdział 4

Nowy bochater:


Gosia - Była dziewczyna JB.
Gdy dowiedziała się o związku JB I Katy od razu próbuje go zniszczyć.
Z  charakteru wredna i wścibska dziewczyna.

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Następny dzień

5.45

Kurde ,  co się ze mną dzieje?!
Ten Bieber i jego czekoladowe  oczy mi zakręciły w głowie.

                                                   *

Poszłam wziąść zimny prysznic i umalowałam się TAK .
Potem otworzyłam drzwi mojej garderoby i ubrałam się w  TO .

                                                   *

Gdy zeszłam do kuchni siedział tam już Drew i Różowa.
Różowa miała na palcu złoty pierścionek  z różowym brylantem ( Mniej więcej taki ) .

JB zamawiał u służącej dania.

-Co chcesz ślicznotko , zapytał się mnie?
Po prostu spaliłam buraka...
-Spaghetti po bolońsku , wypaliłam .

Jego dołeczki wyglądały tak słodko jak się uśmiechał!



                                                       *

I tak minęło kilkanaście dni , a ja i JB staliśmy się parą .
Byliśmy nie rozłączni...


O 12.09 usłyszałam dzwonek do drzwi.
JB poszedł otworzyć i zobaczyłam w drzwiach jego byłą.
Oczywiście nie wiedziałam przedtem , że to jego była .
Podeszłam do niej i powiedziałam ,,cześć''.
Dziewczyna popatrzyła na mnie i powiedziała ,, cześć ''.
Wyczułam w tym sarkazm.
-Jestem byłą dziewczyną Justina , powiedziała .

I tu mnie zamurowało!

Opadłam bezwładna na podłogę , a potem urwał mi się film.

                                                *

Czułam na sobie lekką dłoń JB.
Mówił do mnie
-Katy otwórz oczy!
Proszę!!

Łatwo powiedzieć , trudno zrobić...
Udało mi się dopiero za 12 razem.

-Panie doktorze ona otworzyła oczy!!!!!!!!! , słyszałam wrzeszczącego JB.
-Justin , co się stało?
-Leżałaś tutaj 7 godzin!

Podszedł do nas doktor.
Zaświecił mi latarką w każde oko.
-Zadam pani parę pytań.
Dobrze?
-Tak .

Doktor zadał mi parę pytań , a potem poszedł.
Poszłam do pokoju i położyłam się spać.

                                                ***

To był nasz ostatni dzień.

-Tak nie chce od ciebie jechać!

JB popatrzył na mnie i powiedział :
-Ja też nie chcę byś jechała!

I pocałował mnie lekko w kącik ust.
Wsunął mi przy tym do torebki małą paczuszke.


                                                    ***

Limuzyna podjechała pod apartament i musiałam się pożegnać.
Pocałowałam JB , a on odwzajemnił mój pocałunek.

Wsiadłam do limuzyny i pojechała do domu.

                                                    ***
W domu

Rozpakowywałam moją torebkę , a w niej zobaczyłam paczuszkę od JB  .

Rozpakowałam ją i zobaczyłamnumer jego telefonu i kartkę zwiniętą w rulonik.
Rozwinęłam i zobaczyłam tekst piosenki napisany specjalnie dla mnie!


Zeszłam do salonu .
Rodzice powiedzieli mi :
-Musimy jutro wyjechać na trzy tygodnie.
Chcesz tu zostać sama?

Pomyślałam sobie , że zaprosze JB.
Więc powiedziałam ,,Tak''.

                                                ***
Rodzice mnie pożegnali i zadzwoniłam szybko do JB.
-Justin przyjedź do mnie i zabierz swoje rzeczy  .
Tylko nie za dużo ;)

                                           
Poszłam do łazienki zrobić sobie makijaż i ubrałam się najkrótsze szorty jakie miałam i bluzke bez ramionek .

                                               ***

JB siedział u mnie w salonie na kanapie.
Była 23.45 .
-Może pójdziemy już spać?

Pokazałam JB mój pokój.
Ty będziesz spał tu , a ja w sypialni.
Ściana w ścianę ;)

                                              ***

Wykąpałam się i przebrałam w różową , koronkową koszule do spania.

O 24.00 napisałam Justinowi sms'a (nie chciało mi się wstawać) .

,,Śpisz?"
,,Nie''
,,Przyjdź do mnie''
,,Ok''


I już widziąłam JB w drzwiach.

-Nie mogę zasnąć , powiedziałam.
-Połóż się koło mnie , powiedziałam mu.

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Ciąg dalszy nastąpi  jak będzie co najmniej 1 komentarz!